![]() ![]() ![]() ![]() |
  |   |   | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Zaskakujący, najliczniejszy naród świataAutor: Mike "Vendeta" Tarnowski
![]() ![]() Nim jednak to się stanie Chińczycy planują zbudowanie bazy orbitalnej, która będzie obsługiwana przez wahadłowiec. Wahadłowiec, którego Chińczycy nie mają, ale mogą od niedawna kupić od Rosjan, bowiem borykające się z problemami finansowymi mocarstwo jest gotowe sprzedać 'Buran'a - jedyny rosyjski prom kosmiczny. Natomiast chiński program wysłania człowieka w kosmos, jest bardzo zaawansowany i wygląda na to, że może doczekać się realizacji nawet w tym roku. Oficjalnie obowiązuje termin - nie późniejszy niż koniec 2005 roku. Wygląda jednak na to, że program "ostatnio" mocno przyspieszył i kilkunastu chińskich pilotów szkoli się w rosyjskich ośrodkach kosmicznych. Podjęto już decyzję, którzy, jako pierwsi Chińczycy, polecą na okołoziemską orbitę. Ambitny program Chińczyków z pewnością spowoduje "pewną nerwowość" kongresmenów w Kapitolu, gdy głosować będą za przyznaniem ogromnych kwot pieniędzy na planowaną w okolicach 2018-2020 roku misję marsjańską. Istnieje bowiem dosyć realne założenie, że "najliczniejszy naród świata" może już wtedy dysponować stacją, z której wysłanie czegokolwiek na Marsa, może być kilkunasto albo kilkudziesięcio razy tańsze. Żeby podbić Księżyc potrzebna jest stacja kosmiczna, i jak na razie w tej dziedzinie liderem są Amerykanie i społeczność międzynarodowa. Żeby podbić inne planety i księżyce Układu Słonecznego potrzebna jest baza księżycowa, która jako przetwórnia zgromadzanych tam minerałów i metali (istnieje uzasadnione podejrzenie, że Księżyc ukrywa pod powierzchnią skupiska minerałów rodzimych) umożliwi wytwarzanie paliw rakietowych, elektronicznych podzespołów i układów (wielokrotnie bardziej niezawodnych ze względu na niemal doskonałą próżnię na powierzchni). Jest jeszcze jeden powód. Misje Apollo wróciły z ważącymi około 380kg próbkami księżycowego gruntu. Laboratoria określiły zawartość wielu z nich i odkryły, że zawierają one dużą ilość tlenku tytanu (Ti02). Zakładając jego powszechność, można by z niego wytwarzać tlen. Produktem niejako ubocznym byłby tytan, który ze względu na swoją niezwykłe właściwości (duża wytrzymałość, lekkość) mógłby być spawany w warunkach księżycowych (w atmosferze jest to niemożliwe, bo natychmiast powstaje tlenek tytanu - jako jedyni technologię spawania tytanu w atmosferze mają Rosjanie i używają jej międzyinnymi w kontrukcji tytanowych kadłubów swoich okrętów podwodnych - technologia ta opiera się podobno na argonie, ktory tworzy pęcherz nieaktywnego gazu wokół spawanego miejsca uniemożliwiając jego utlenianie, jest to technologia istotnie droga i mająca spore wymagania co do warunków technicznych). Wnioski jakie się z tego nasuwają nie są zbyt wesołe. Jeśli kontreakcja świata zachodniego na program Chińczyków nie będzie zbyt szybka to za kilkanaście lat Mao będzie machać do nas z Księżyca, a kilka lat później z Marsa, głośno krzycząc w radiu - ALE Z WAS FRAJERZY!.
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |